06roza-1010x1024Ciało przemawia wieloma językami. Przemawia kolorem i temperaturą, rumieńcem rozpoznania, blaskiem miłości, popiołami bólu, żarem podniecenia, chłodem obojętności. Przemawia nieustannym, niedostrzegalnym tańcem, czasem kołysaniem, czasem pląsaniem, czasem drżeniem. Każde radosne drgnienie serca, każdy upadek ducha, depresja, budząca się nadzieja znaczą się na ciele.

Całe ciało, kości, stawy, nawet mały palec przechowują pamięć. W każdej komórce w postaci obrazów i wrażeń zamknięty jest zapis naszych doświadczeń. Ciało jest jak gąbka nasiąknięta wodą – jeśli je nacisnąć, wyżąć, nawet lekko musnąć, to pamięć wypływa z niego strumieniem.

Odmawianie ciału tych wspaniałych właściwości i urody to odrywanie go od przyrodzonego mu ducha, przyrodzonej formy, pozbawianie prawa do radosnych uniesień. Uznając je za brzydkie i godne odrzucenia tylko dlatego, że jego uroda nie mieści się w obowiązujących kanonach, niszczymy naturalną radość pochodzącą od dzikiej pierwotnej natury.

Kobiety mają pełne prawo do radości i przyjemności w świecie, w którym piękno wyraża się na najróżniejsze sposoby. Kto opowiada się za jednym rodzajem piękna, musi być ślepy i głuchy na bogactwo przyrody. Nie ma wszak jednego gatunku śpiewających ptaków, sosen, wilków. Nie może być identycznych dzieci, mężczyzn, kobiet. Nie może być identycznych piersi, talii, skóry.

Kobiety drobne i potężne, o budowie wąskiej i szerokiej, niskie i wysokie są takie, jakie są najprawdopodobniej dlatego, że swą posturę odziedziczyły po przodkach.

 

1139630663-4636Agitowanie kobiet do podejmowania różnych zabiegów upiększających uderzająco przypomina sposób w jaki traktujemy naszą planetę – kroimy ją, palimy, odzieramy z naturalnych warstw, obnażamy do kości.

Okaleczenia na psychice i ciele kobiet mają swoje odpowiedniki w kulturze i samej przyrodzie. Psychologia holistyczna uznaje, że wszystko we wszechświecie jest wzajemnie zależne, że nie ma odrębnych, niezależnych światów. W tym świetle nie dziwi, że w naszej kulturze, w której naturalną fizyczną urodę ciała kobiety poddaje się okrutnym zabiegom, analogicznym manipulacjom poddaje się krajobraz i przyrodę, a także całe społeczeństwa, by dostosować je do obowiązujących mód.

I choć kobiety z pewnością nie mogą z dnia na dzień powstrzymać sekcji dokonywanej na planecie i społeczeństwie, mogą nie pozwolić, by to samo robiono z ich ciałem.

Dzika pierwotna natura nie popiera okrutnych tortur na ludzkim ciele, kulturze czy ziemi. Natura nie godzi się na manipulowanie fizyczną postacią w celu udowodnienia swojej wartości „panowania nad sobą” lub siły charakteru, w celu przypodobania się innym czy dla materialnych korzyści.

wiatrslonecznyKobieta nie może poprawić stanu świadomości społeczeństwa, mówiąc po prostu: „Zmień się”. Może jednak zmienić swój stosunek do siebie, nie przyjmując obraźliwych projekcji. Dokona tego akceptując na powrót swoje ciało. Dokona tego, nie wyrzekając się radości ze swej naturalnej urody, odmawiając pędu za powszechnym złudzeniem, że szczęście należy się tylko osobom o pewnej sylwetce czy w pewnym wieku, nie ograniczając siebie w żaden sposób, przystępując do działania, żyjąc prawdziwie i na pełnych obrotach. Taka dynamiczna samoakceptacja i szacunek dla siebie dadzą początek zmianie postaw dominujących w społeczeństwie.
fragment jednej z moich ulubionych książek:  „Biegnąca z wilkami” Clarissy Pinokoli Estes